Od ponad dwóch tygodni Bambo zwraca wszystkie posiłki zaraz kiedy odejdzie od miski. Pozwalam mu je ponownie zjeść, ale po skończeniu w kilka sekund znów zwraca i tak nawet do sześciu razy. Od kilku dni znów go noszę po zjedzeniu posiłku aż do pierwszego odbicia, które jest bardzo intensywne. I to skutkuje. Do 5 minut na rączkach i postawiony z powrotem nie zwraca. Przez takie problemy przechodziliśmy już z Bambem z sukcesem. Wierzę, że i tym razem to się w końcu skończy. Poza tym wybieramy się na spływ kajakowy w czerwcu i jesteśmy na etapie poszukiwania najbardziej komfortowego kapoka. Zastanawiam się nad kapokiem Sea Dog. Kapok jest ładny i przetestowany na grupie psów K9. Jedyne wątpliwości wzbudza we mnie zdolność utrzymania ciężkiego Bamba przez kapok rozmiaru small. Sprzedawca jednak twierdzi, że będzie to dobry rozmiar dla niego. Mam nadzieję, że poza funkcją ochronną zachęci Bamba do zabawy w wodzie i pływania.
Dziennik - styczeń, 2010
No i mamy nowy rok. Bambo wzorowo spisał się pierwszego samotnie spędzonego Sylwestra. Kiedy wróciliśmy o 3 rano spał na mojej poduszce wcisnąwszy się pod pościel. Był tak zaspany, że nie zdążył sie obudzić i wyskoczyć z łóżeczka usłyszawszy dźwięk klucza w zamku. Cieplutkiego i ziewającego ubierałam w szelki by odsiusiał się i dał nam dłużej pospać. Na dworze jednak rozbrykał się i chwytał nas za nogawki spodni prowokując do zabawy. Pojedyncze strzały nie robiły na nim żadnego wrażenia a leżące na ziemi resztki po fajerwerkach wzbudzały ogromną ciekawość. Oby ten rok był dla Bambusia tak samo przychylny jak ubiegły byśmy mieli szanse cieszyć się przytulaniem i brykaniem kolejny rok.